- Pózna. Wiem o tym. Własnie wróciłem. Wydaje mi sie,

rozwinięty instynkt samozachowawczy: wybrała Diaza. Patrzyła na
zapewne nikt tego nie dostrzegł. Po chwili siedział już w samochodzie
niezdolna wykrztusić słowa, z otwartymi ustami. Nie. Niemożliwe.
biedną. Musiałam czymś nakarmić swoje maluchy
dziecko. Milla była zdruzgotana wiadomością o tej ciąży i zaczęła
dostrzec coś, co przeoczyłby patrzący z góry wysoki, dorosły
zamian opowiada mu o sobie. Na początku wyraźnie się go bała, a
nie pokazał tego po sobie, nie zawahał się nawet przez ułamek
handlarki bronią i umówiła spotkanie.
14
Kosper odezwał się dopiero przy własnym aucie.
w ogóle był w kraju. Mógł przecież równie dobrze żyć w Kanadzie
świeciła się w małej lampce stojącej w rogu pomieszczenia. Stary
400

- Nie. Ja sie z toba skontaktuje.

niezręcznej ciszy
Poszukiwaczy Było jeszcze wcześnie, ale gorąco stawało się już
melony, girlandy nanizanej na sznurki żółtej cebuli. Milla oglądała

dziecka sprawiły, że życie towarzyskie Milli było bardzo ograniczone.

- Powinnaś uważać, Shelby. Takie gadki mogą cię wpędzić w kłopoty.
- Moglibysmy... no wiesz... zrobic to - powiedział
- Dlaczego?

To było szaleństwo. Od czasu rozwodu z Davidem spotkała

pielegniarek, odwiedzajacych... Ale mo¿e jego brat wynajał
- Ale niczego innego nie moge sobie przypomniec, ani
poswiecic swoje tradycje i rezygnowac z towarzyskich